piątek, 16 października 2020

Kocham Cię, Życie



Fot: oficjalna str FB Matta Kahna, 15.10.20

 

Świecie kochany, (pisane 7.X.)

jest wczesny jesienny poranek. Dom, cichy i spokojny. Jedni poszli do pracy, drudzy do przedszkola. Ktoś serdeczny śpi jeszcze, a ja patrzę na spokojne niebo, na moją cichą rzekę i czuję wielką wdzięczność wobec Życia. 

Nadal jestem w trakcie Zmiany. Obecnie proporcja pomiędzy wiadomym i niepewnym zmienia się na korzyść tego pierwszego, choć... wiesz, Świecie, jak to bywa😊. Piszę o tej Zmianie, bo wspominałam o niej kilka razy w poprzednich postach, jeszcze w ubiegłym roku. Piszę także dlatego, że jest to zmiana, która bardzo silnie oddziałuje na Pole mojej Rodziny. 

Mam nadzieję, że słyszałeś, Świecie, o teorii Pola Rodziny, o Konstelacjach czy Ustawieniach Rodzinnych metodą Berta Hellingera. Miałam wielkie szczęście uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez Niego, gdy zaczynał odwiedzać Polskę ( na zaproszenie Ewy Foley), a potem przez wiele lat towarzyszyć jako tłumacz dr Joy Manne, która, również na zaproszenie Ewy, przyjeżdżała tu, by prowadzić warsztaty ustawień i zyskać miano "Królowej Konstelacji". W pełni zasłużenie😊💝. 

Joy nauczyła mnie ( i mam nadzieję wszystkich uczestników) wielkiego szacunku do Pola, w którym żyjemy, w tym Pola naszego rodu. Nauczyła mnie, że ruch w Polu - (na przykład na skutek podjęcia życiowej decyzji, jak obecnie w moim przypadku) - można porównać do ruchu płyt tektonicznych. Dokonuje się on powoli i jest przepotężny, wpływa na przeszłość i przyszłość. Wymaga czasu na integrację. [Również Matt Kahn często podkreśla, że kiedy używamy jakiegoś dużego narzędzia rozwojowego, silnej praktyki, musimy dać sobie odpowiednio dużo czasu na integrację, nie gonić do następnego. Ale to z pewnością wiesz, Świecie, prawda?]

Ustawień rodzinnych NIE WOLNO UŻYWAĆ  jako "duchowego gadżetu" do "załatwiania" sobie jakiegoś oczekiwanego rezultatu. Polem nie da się manipulować ani go oszukać. Pamiętaj.

Bardzo, bardzo zachęcam Cię, abyś zainteresował się tą metodą. Na rynku znajdziesz wiele książek Berta Hellingera. Również Joy Manne pisała na ten temat

Warto pokłonić się swoim Przodkom, prosić Ich o błogosławieństwo i przyjąć od Nich życie. 

Jeżeli w jakiś sposób poruszyło Cię to, co czytasz, poszukaj informacji na ten temat. Może to właśnie Twoi przodkowie, w taki sposób, chcą się z Tobą skontaktować...

16.X. 2020

Wracam do pisania po ponad tygodniu, nie udało mi się wtedy skończyć, ale w tym tańcu, zawsze podążaj za Życiem. Ono wie, kiedy zwolnić, przyspieszyć, albo na chwilę przystanąć. Tak, właśnie mnie Życie przytrzymało, zaprosiło do leżenia, drzemania, ocieplania się pod kocem i odprężania, odrężania, odprężania. Integrowania. A ponieważ dobrze wie, że ja dość ruchliwa jestem, to ma  skuteczne sposoby, aby mnie przystopować. Przy okazji uwalniając od dawnych, przebrzmiałych już wzorców. Bo jak mawia niejaki Matt Kahn - ODCZUWANIE TO UZDRAWIANIE.

Jednak, Życie nigdy nie zostawi cię samemu sobie, tylko zawsze a to dobrych ludzi sprowadzi, a to okoliczność sprzyjającą stworzy, albo napisze do ciebie, żeby wszystko było jasne 😊. Bo właśnie wtedy, gdy musiałam spędzić parę dni głównie w pozycji leżącej, Życie, za pomocą Matta, wyjaśniło mi, że: (wpis Matta na FB z 4.X.)

"Uczucie utknięcia pojawia się, gdy osoba, która potrzebuje więcej odpoczynku i odnowy, myśli, że pora iść do przodu. Kiedy przychodzi czas by ruszyć naprzód, nic nie jest w stanie powstrzymać twoich kolejnych kroków. Jednak, gdy wymagany jest odpoczynek, łaska boskiego wyczucia czasu sprzeciwi się każdej formie pójścia do przodu  i zrobi wszystko, co w jej mocy, aby zatrzymać twój ruch."

A dwa dni później dodało, tą samą drogą 😊 (wpis Matta na FB z 6.X.):

"Cały fizyczny odpoczynek na świecie może zupełnie nie wywołać żadnej różnicy, dopóki umysł nie otrzyma pozwolenia, żeby odpocząć. Kiedy już twój umysł znajdzie się w spokojnej przestrzeni, ciało otrzyma o wiele więcej energii siły życiowej do swojego uzdrowienia. 
Rzeczy, które pobudzają twój umysł do aktywności, takie jak gry komputerowe lub oglądanie telewizji, okradają ciało z energii siły życiowej niezbędnej do jego regeneracji.
A równocześnie, jedną z najbardziej podstawowych praktyk, które pomagają umysłowi się uspokoić, jest słuchanie. Niezależnie od tego czy słuchasz muzyki, dźwięku oddechu, czy po prostu odgłosów tego, co dzieje się wokół ciebie, jest to prosta praktyka słuchania, która zachęca umysł do odprężenia się bez prób uciszania go czy nie zwracania na niego uwagi. Oto istota prawdziwej odnowy ( i odmłodzenia)."

Uważam, że to genialne. I okazało się, że Matt mówił to również do siebie, ponieważ parę dni później zapadł na silną grypę z wysoką gorączką. Okazało się na szczęście, że testy na Covid były negatywne, więc zaopatrzony przez specjalistę medycyny chińskiej w odpowiednie preparaty powędrował do zacisza domowego na swoją regenerację. 

Hmmm, jeśli każdy zdrowieje z grypy tak jak Matt Kahn, to może warto ją mieć... Dlaczego? A dlatego, że w trakcie powrotu do zdrowia... zaczął pisać nową książkę 😃, której pierwszym akapitem już się podzielił.

13.X. w poście na FB napisał tak:

"A oto pierwszy paragraf nowej książki, którą zacząłem dziś pisać. Głęboka i przenikliwa jest zakodowana w niej uzdrawiająca częstotliwość. Tylko mały smaczek. Nie mogę się doczekać, żeby pokazać więcej:

Kiedy jesteśmy u progu nowej rzeczywistości, to często robiąc ogromny przeskok do przodu możemy czuć się tak jakby to był wielki krok wstecz.  Rzeczywistość, jaką widzisz przed sobą a także działania wielu osób, które traumatycznie wpłynęły na twoją przeszłość i nadal oddziałują na twoją wrażliwość, nie są obrazem tego, dokąd zmierza nasza planeta czy społeczeństwo.
Jest to raczej niesamowity skok najwyższej, najbardziej kwantowej wartości, jakiego ludzkość dokonuje na przełomowych etapach wzrostu, a niebiosa nadal wzywają swój zespół pracowników światła do inkarnowania i utrzymywania przestrzeni. To dlatego tu przyszedłeś. Nie tylko, aby utrzymywać przestrzeń dla tych najbardziej monumentalnych przemian w indywidualnej i zbiorowej świadomości, których świat dotąd nie znał, ale także by praktycznie wprowadzić w życie całą mądrość i umiejętności, które rozwinąłeś w trakcie swojego Mistrzowskiego kursu.
Pomimo wiary w wady, niedociągnięcia, braki ma to na celu doprowadzenie do zapomnienia o takiej prawdzie po to, byś mógł skupiać wszystkie swoje wysiłki i świadomość na ludzkiej ścieżce, którą masz przed sobą.
Teraz, gdy już spędziłeś sporo czasu przyzwyczajając się do atmosfery uwarunkowań i torując sobie drogę, którą podążasz, tak samo ważne jest pamiętać o miejscu, z którego pochodzisz oraz intencji jaka ci towarzyszyła. Niezależnie od tego jak kształtują się twoje okoliczności, bez względu na długotrwałe skutki jakiegokolwiek zranienia czy niesprawiedliwości ukazującej się w indywidualnym czy zbiorowym lustrze, jesteś zrodzony z mądrego kochającego Źródła, aby kontynuować misję planetarnej ewolucji, realizowaną jedynie przez miłość i mądrość, którą uczysz się urzeczywistniać."

Dziś za oknem szaro i mokro, dom ciepły i rozświetlony blaskiem świeczek. Zostawiam Cię, Świecie, na chwilę z tymi wszystkimi słowami. Niech będą dla Ciebie ulgą, drogowskazem, kluczykiem do drzwi mądrości Twojego własnego serca. Niech Życie, choć dziwna na świecie gra muzyka, prowadzi Twoje kroki bezpiecznie, a Ty pięknie daj Mu się prowadzić. Niedługo się znów spotkamy w drugiej Chwili dla Siebie ;).

Ciepła, Świecie, i zdrowia. Kocham Cię.

 

P.S. Beata Wasiluk, ta cudowna kobieta, z którą miałam przyjemność rozmawiać dla portalu Kobiety i Moc (jeśli jeszcze nie widziałeś tej rozmowy, link do niej  tutaj ), zamieściła wczoraj świetny wywiad z Anią Hryniewicz na temat stresu dzieci i dorosłych. Bardzo polecam! 



 

poniedziałek, 28 września 2020

Matta cytata

Fot. Moanika



Drogi Świecie, dziś garść Mattowych myśli, zebranych jak złote jesienne liście, w bukiet, do zadumy, do wzięcia do serca i przełożenia na codzienne życie. 

Osobiście, jestem w zadumie. Bo odszedł Ktoś ważny i kochany. Bo stoję na progu dużej Zmiany i póki co więcej jest niewiadomych niż tego, co pewne. Będę wdzięczna, Świecie, za myśl serdeczną. 

Wróćmy jednak do Matta. Niech Jego słowa (zebrane z fejsbukowych postów), będą Twoim drogowskazem i błogosławieństwem do naszego następnego spotkania. Pewnie w połowie października.

💙💚💛

czwartek, 24 września 2020

Nowe Dziecko - nowa radość czyli Premiera!

 


 

Matt Kahn napisał. Ewa Foley przywiozła oryginał. Moanika przetłumaczyła. A Biały Wiatr wydał. 

Taki Wszechświat miał plan. Bo zawsze go ma.  

I oto trzymam w dłoniach pięknie wydaną, zgrabną książeczkę pod tytułem 

"WSZECHŚWIAT ZAWSZE MA PLAN. 10 Złotych Reguł Wolności"

Rozpiera mnie radość i wdzięczność. Znam dobrze treść tej książki, dlatego powiem Ci jedno, Świecie, nie zwlekaj, zamów ją już dziś, bo wierz mi, obcowanie z nią przyniesie Ci ogromnie dużo zrozumienia, ulgi i radości. Przestaniesz się zmagać. Dostrzeżesz nową perspektywę wydarzeń swojego życia. Weźmiesz głęboki oddech...i staniesz się wolny. W jednej chwili. Albo z upływem czasu. To zależy jaki Wszechświat ma plan 😉. Pamiętaj jednak, to zawsze jest DOBRY plan. 

Smaczki z tej książki znajdziesz  TUTAJ.

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa, z hasłem "Mattonika" otrzymasz 10% zniżki na zakup książki.
Fajnie, prawda? 😊

Dziś to już tyle, Świecie. Zajrzyj tu proszę początkiem przyszłego tygodnia. 

A tymczasem, zostawiam Cię na weekend ze wspaniałą książką:


 

Poznaj Złote Reguły i bądź wolny, Świecie. Kocham Cię. 




wtorek, 15 września 2020

Chwila dla siebie #1

 Witaj Świecie, 

po ostatnich trzech postach, czas na chwilę odpoczynku. Matt często zwraca uwagę na to, żeby zawsze gdy przeczytamy, czy w inny sposób doświadczymy dużej porcji duchowego materiału koniecznie zostawić sobie czas na jego przyswojenie, zintegrowanie, na refleksję.
To duchowe ego pcha nas po kolejne, nowe, następne informacje, procesy, warsztaty, dając nam wrażenie, że się rozwijamy podczas gdy tylko zyskujemy wiedzę, która nieprzetworzona w naszym wnętrzu, niestety, nie umożliwia nam podejmowania decyzji ani dokonywania wyborów świadczących o zestrojeniu z najwyższymi cechami naszej duszy - np. odwagą, uczciwością, etyką, szacunkiem i życzliwością dla siebie.


Oj, najwyraźniej obcując tyle z Mattem, przejęłam od Niego budowanie długaśnych zdań złożonych😉😊
Zatem "do meritum, kochanie", jak mawia moja serdeczna przyjaciółka. 

Obiecałam sobie, że będę publikować post w każdy poniedziałek. I tak na ogół robiłam od wielu miesięcy. Teraz jednak to się zmieni. Posty pojawiać się będą co dwa tygodnie [jeśli chcesz dostawać informację o pojawieniu się nowego posta, obserwuj na FB stronę Matt Kahn po polsku, albo zapisz się na listę mailingową  Follow by Email]

 Pojawi się również nowy cykl postów zatytułowanych CHWILA DLA SIEBIE.

A oto pierwsza z nich - Chwila dla Siebie #1

Cokolwiek teraz robisz poza czytaniem tego tekstu, cokolwiek planujesz zrobić jak skończysz czytać, zatrzymaj się na, dosłownie, parę minut.

Nie zamykając oczu zwróć uwagę na dźwięki, jakie cię otaczają. Te blisko, te trochę dalej i te całkiem oddalone. Nic więcej. Rejestruj dźwięki. Nie nazywaj ich, nie porównuj. Po prostu zauważaj. Oddychaj. Twoje ciało doskonale wie jak to robić, a ponadto, myślę, że już w tej chwili wziąłeś co najmniej jeden głębszy, luźniejszy oddech, prawda?
Kontynuuj zauważanie otaczających Cię dźwięków tak długo jak możesz, tak długo jak chcesz. Gdy skończysz to "ćwiczenie" zwróć uwagę jak się czujesz. Jak ma się Twoje ciało...Twój umysł...ciekawe, co?

A może zechcesz sprawdzić, co się wydarzy, gdybyś taką chwilą obdarzał siebie każdego dnia przez parę minut?

Jeśli chciałbyś, Świecie, podzielić się swoimi odkryciami w komentarzach, pisz śmiało, zapraszam! 😊

                                                                       💙💚💛
Jeszcze parę słów od Matta Kahna z Jego ostatniego newslettera:

"Uwalniasz się od osądzania kochając tego, który osądza.

Kiedy zaczynasz rozumieć, że osądzanie jest sposobem w jaki twoje najbardziej nieznośne części dopominają się miłości, ponieważ nie czują się jej warte lub się jej boją, rośnie w tobie większe poczucie własnej wartości. A wtedy, te nieznośne części czują się na tyle bezpiecznie ze swoją wrażliwością, że są w stanie przetworzyć i objąć zranienia z przeszłości, ponieważ uczą się ufać miłości, którą tylko ty możesz im dać.

W takiej przestrzeni pojawia się coraz mniej próśb o miłość (pod postacią osądzania) – ponieważ te części stają się bardziej świadome miłości jako czegoś realnego co mają w sobie, dzięki temu, że rozwijasz wobec siebie współczucie i życzliwość. Gdy tak się dzieje, nie ma już potrzeby pojawiania się osądu, skoro ten, kto używał go jako narzędzia przyciągania uwagi przypomniał sobie o swojej pełni i kompletności, niezależnie od przeszłych czy bieżących okoliczności."

                                                                     💙💚💛

 

Na koniec - pamiętaj - ZAWSZE JESTEŚ PROWADZONY.

 

 

Życzę Ci pięknego tygodnia, Świecie. Bądź błogosławiony zestrojeniem z najwyższymi wartościami Twojej duszy. Kocham Cię.
 

poniedziałek, 7 września 2020

Aktualności energetyczne, WRZESIEŃ 2020

Fot. newsletter, 06.09.2020


Witam Cię, Świecie,
wydawało się, że po opublikowaniu takiego dużego objętościowo i energetycznie materiału jak poprzednie dwa wpisy, Uzdrowienie i Świadomość cz.I oraz II - do których doświadczenia serdecznie cię zapraszam, jeśli jeszcze ich nie znasz - upłynie sporo czasu zanim pojawi się coś nowego, jednak...
Życie miało inny plan 😊.

Po pierwsze, ukazała się rozmowa jaką przeprowadziła ze mną  Beata Wasiluk z i dla portalu Kobiety i Moc. Beata ma piękną umiejętność sprawiania, że wywiad czy nagranie ma smak prywatnego  spotkania przy kawce, gdzie tak sobie po prostu rozmawiamy...i wszystko samo się wydarza. 

Jeszcze raz, dziękuję Beatko za Twoje zaproszenie i rozmowę. Jest błogosławieństwem spotykać w życiu takie osoby jak Ty. 💗💗

Jeśli chcesz zapoznać się z tą rozmową, zapraszamy 😊



Ciągle oczarowuje mnie synchroniczność i taniec Życia. Jeśli posłuchasz naszej rozmowy - która odbyła się parę tygodni temu - a potem przeczytasz poniższą energetyczną prognozę pogody na wrzesień, zobaczysz zbieżności, które pokazują jak Inteligencja Wszechświata działa przez każdego z nas...

A zatem czas na newsletter Matta Kahna i wrześniowe aktualności.
Oto, co pisze:

środa, 2 września 2020

Uzdrowienie i świadomość, część II - praktyka

Witam Cię, Świecie podczas wrześniowej pełni. La Luna llena. Babcia Księżyc użycza nam swojego  blasku, abyśmy mogli zobaczyć w sobie to, czego być może do tej pory nie widzieliśmy lub nie docenialiśmy. 

Fot. Shutterstock

Poczułam, że to idealna pora na zaproszenie Cię do pięknej praktyki, która mam nadzieję, zostanie z Tobą i w Tobie na co dzień i na zawsze.  

Zatem, oddaję głos Mattowi K. 😊. Jest do ciąg dalszy audycji, której część I znajdziesz TUTAJ
 

💙💚💜
  
Piękno tej transmisji polega na tym, że daje wszystkiemu równowagę. Równowagę. I jako wspólne doświadczenie sprowadzania wszystkiego do równowagi – gdzie możesz szanować boskość w ludziach, rzeczach, sytuacjach, we wszystkim a jednocześnie wciąż być w zgodzie z podróżą postaci, którą ucieleśniasz - pozwól, że podzielę się z tobą piękną praktyką, do której cię zapraszam. 

Spróbuj jej ze mną i wprowadź ją w swoją codzienność jako jedną z najważniejszych praktyk w łączeniu uzdrowienia oraz rozpoznania. Abyśmy mogli używać mocy rozpoznania, inaczej mówiąc świadomości, jako aktywatora twojego najgłębszego, najbardziej tryumfalnego uzdrowienia. 

Ponieważ w podróży prawdy, skąd mamy wiedzieć jak zajmować się różnymi rzeczami czy sprawami, skąd wiemy jaka jest właściwa rola, którą mamy odegrać w danej sytuacji, skąd mamy wiedzieć jak dojść do uzdrowienia, jeśli najpierw nie powitamy najgłębszej prawdy, która się w tym kryje? Pokażę ci co odkryjesz podczas tego procesu – swój aktywny udział w uzdrowieniu, poza skłonnością do osądzania tego, jak się czujesz, potępiania tego, jak inni cię traktują czy poczucia zażenowania w związku z tym jak się zachowujesz niezależnie od tego jak ciężko pracujesz nad sobą wewnętrznie… Przekonasz się, że aktywna pomoc samemu sobie w uzdrowieniu i przemianie, towarzyszenie światu w jego uzdrowieniu i przemianie poprzez prawo jedności to egzystencjalny proces budowania relacji. 

Kiedy uczymy się budować relacje z tymi częściami nas samych, które bardzo trudno jest zrozumieć i znaleźć wspólny język, okazuje się, że jesteśmy w stanie dostrzec tam (i wszędzie) światło boskości. I kiedy zmieniamy nasz stosunek nie odnosząc się wyłącznie do tego, co widzimy na zewnątrz, ale spotykając się z jednością boskiego Jestem, które istnieje we wszystkich ludziach, rzeczach, sytuacjach, to przez budowanie kontaktu z boskością wewnątrz i wokół siebie, deklarujesz i uznajesz najgłębszą prawdę istnienia zamieszkującą każdą formę. Świadomie ustalasz intencję, żeby powiedzieć, jestem teraz gotowa, aby ujawnił się najwyższy potencjał i możliwość każdej formy (osoby, rzeczy, sytuacji) jako to boskie Jestem
[uwaga: Matt używa sformułowania "divine I am", które można tłumaczyć jako "boskie Jestem" lub "boskie Jam Jest" - używam ich wymienne, a Ty, Świecie, użyj tej formy, która ci bardziej odpowiada]


Zatem doświadczmy tego. Przejdziemy przez kilka warstw i możesz w ten sposób zaczynać każdy dzień. A jeśli masz szczególnie trudny dzień, to możesz wrócić do tego przekazu, włączyć sobie wideo i w ten sposób zawsze będę tu z razem tobą (czas na filmie 24:54). 

środa, 26 sierpnia 2020

Uzdrowienie i świadomość, część I


08/08/2020 Matt Kahn prowadził na żywo audycję zatytułowaną "Where Healing & Realiation Meet".
Oto jej I część po polsku, ale najpierw...

...chcę z całego serca podziękować Annie Monice Prokop, która wyręczyła mnie w redakcji i korekcie tego tekstu, żebym mogła nacieszyć się odwiedzinami przyjaciół. 
Aniu, wielkie, wielkie dziękuję za Twoją profesjonalną pomoc. 💗💕💗


TAM, GDZIE SPOTYKAJĄ SIĘ UZDROWIENIE I  ROZPOZNANIE

Fot. screenshot YouTube

Witajcie piękni, witajcie! Witajcie na tym niezwykłym światowym spotkaniu (Soul Gathering). Dajmy sobie chwilę, aby zakotwiczyć się w tej wspólnej przestrzeni. To dla mnie zaszczyt być tutaj z wami. Witam was z miłością. 
W dzisiejszym spotkaniu - transmisji obecności - wraz z uzdrawiającą energią docierającą do każdego zakątka globu w tym czasie ogromnej transformacji, której często towarzyszą nasza własna niepewność, wzorce ogólnego zwątpienia i rozpaczy, stajemy na skraju nie przepaści lecz dokonującej się przemiany. To, czego doświadczamy to właśnie ta zachodząca transformacja, to spełniające się proroctwo, to objawiające się przeznaczenie. 


Rozpoczynając dzisiejszy przekaz witam was w tym ziemskim wznoszeniu się i rozwoju. Na początek poświęćmy chwilę i wraz z energią, którą transmituję zapraszam was jako współtwórców naszej rzeczywistości do uczestniczenia w pokierowaniu energią. 
Zatem dajmy sobie chwilę i wyraźcie intencję. 

To może być intencja przeznaczona dla samego siebie - i proszę, nie miej oporów w wyrażeniu tylu intencji ile tylko chcesz, nie możesz ich wyczerpać, masz do dyspozycji nieskończone zasoby. 
Ustanów więc intencję na to, co chcesz aby ten przekaz zrobił dla ciebie osobiście. 
Moją intencją jest, aby ten przekaz uzdrawiającej energii…zrobił dla ciebie… co? Co ma dla ciebie zrobić? Określ to, wypowiedz.


I jeśli tego pragniesz, określ swoją intencję i wyraź co ta transmisja ma zrobić dla twoich ukochanych. Moją intencją jest, aby ten przekaz uzdrawiającej energii... zrobił co?... dla moich bliskich. Zrób to tak szczegółowo jak tylko chcesz.


A na końcu określ swoją intencję przekazu tej uzdrawiającej energii dla świata, dla ludzkości, naszej wznoszącej się Matki Ziemi. Moją intencją jest, aby ta uzdrawiająca energia... zrobiła... co?... dla tej planety, dla ludzkości, dla Matki Ziemi.

Ustal teraz swoją intencję. I niech wszystko co się tutaj wydarzy, dokonane odkrycia, to czym się będziemy dzielić i co będzie działo się potem, niech to będzie spełnieniem się intencji, które teraz ustalasz, w chwili, którą my jako Wszechświat, razem jako jedność wspólnie tworzymy.


Kiedy zestrajałem się z Wszechświatem odnośnie tego, co dzisiaj zostanie przekazane ogarnęła mnie ogromna fala radości z powodu nauczania, które połączy to, co często wydaje się być dwoma oddzielnymi światami. Dla większej klarowności, dla głębszej ulgi, dla jasnych wskazówek dotyczących tego jak nadać sens swojej podróży z tej nowo przebudzonej piąto-wymiarowej perspektywy, nazywanej również nowym duchowym paradygmatem.

W świetle tego, dzisiejszy wykład można by zatytułować: "Tam, gdzie spotykają się uzdrowienie i rozpoznanie (świadomość)"
Często wydaje się, że są to dwie oddzielne ścieżki, uzdrowienie i rozpoznanie. 
Uzdrawianie zazwyczaj wygląda jak aktywna próba zmiany twoich okoliczności wynikająca z zagrożenia, z bólu i straszliwej rozpaczy ludzkiego położenia, aby usunąć swoje uwarunkowanie i zrobić miejsce dla budzącego się ducha. Często związane jest z aktywnym udziałem zauważalnych symptomów oraz podjęciem podróży, w której pojawia się wiele dróg, wiele interpretacji i remediów odnośnie tego, co możesz zrobić, aby zmienić swoje okoliczności z jednej skrajności w drugą. 
I jednocześnie, często w podróży uzdrowienia łapiemy się na tym, że jesteśmy w ciągłym stanie robienia czegoś. 
To niekoniecznie jest złym wyborem, ale kiedy staramy się utrzymywać taki wysiłek i działać z przestrzeni prób kontrolowania okoliczności naszej rzeczywistości, z niezrównoważonego, nieugruntowanego miejsca, gdy nasze działania nie pochodzą z naszego nieskończonego jestestwa, to próbujemy kontrolować cud boskiej synchronizacji, bo uznajemy, że rzeczy nie wydarzają się tak jakbyśmy chcieli, albo nie czujemy się tak jak pragniemy. 
Rozumiem to, gdyż może to być bardzo bolesną, głęboką, często szokującą, a czasami nawet wywołującą traumę podróżą uwalniania. 
To niesamowite, mówiąc tak na marginesie, że podróż uzdrowienia i to, czego wymaga od ciebie uzdrawianie traum poprzez ciało komórkowe (niosące w sobie wspomnienia jego własnych traum), często tworzy swoje własne poczucie traumy, kiedy to ponownie przypominamy sobie uczucia i doświadczenia mając większe poczucie obecności i świadomości niż wtedy, gdy te rzeczy się wydarzały w poprzednich latach naszego życia. Nie jest więc zaskoczeniem - i mówię o tym z wielką empatią oraz uznaniem - że tak często usilnie staramy się wykonywać wewnętrzną pracę duchową, aby uwolnić się od skłonności do „walcz, uciekaj, zamieraj, płaszcz się”. A jednocześnie, często w sposobie w jaki odbywamy proces uzdrowienia mamy skłonności do tego, żeby walczyć, uciekać i zamierać podczas podróży, w której staramy się przekroczyć te skłonności. To może sprawiać wrażenie jakbyśmy kręcili się w kółko, robimy tyle pracy nie mamy pewności, że przynosi ona jakieś korzyści, nie zauważamy żadnej różnicy. 


Ale jest jeszcze inna podróż, podróż rozpoznania. Uświadomienia sobie, że niezależnie od tego czy ukończyłeś swoją podróż uzdrowienia, jesteś pośrodku ciemnej nocy duszy czy też przeżywasz życie jako ktoś, kto w zasadzie zupełnie nie jest zainteresowany duchowością, nagle, ni stąd ni zowąd, jakby rozstąpiły się chmury i coś się wydarza. 

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

O miłości do siebie

Świecie najmilszy, witaj!
Piszę do Ciebie uśmiechnięta i nakarmiona wczorajszym wiatrem, słońcem, lasem, drogą. Kocham podróżowanie, duże i małe. To moje szczęście, moja radość. Dziękuję, Życie! Dziękuję, Sis!

Dziś niewielki, ale bardzo dobry gatunkowo, tekst Matta z ostatniego newslettera. Weź go proszę do serca, Świecie, niech będzie Twoim kierunkiem, przypomnieniem, może...objawieniem. 

Zostawiam Cię z nim do czasu, aż przygotuję obiecane tłumaczenie jutubowego filmu. Być może nie zostanie ono umieszczone w całości na blogu, ponieważ znajdzie się w trzeciej części "Najważniejszej odpowiedzi" - tak, tak, jest taki plan!!!😁👍 - ale będzie dużo materiału do...zintegrowania. Obiecuję!😊



Fot. newsletter z 16.08.2020

Pisze Matt:
Miłość do samego siebie jest umiejętnością bycia dobrym dla siebie bez względu na to, kto jest czy nie jest dobry dla ciebie. Kiedy traktujesz przyjaźnie swoje serce, okazujesz sobie wsparcie, szacunek i uznanie, na które zasługujesz, wzrasta twoje poczucie wartości a wtedy o wiele mniej jest ci po drodze z tymi, którzy mówią jedno a robią drugie, składają obietnice po to tylko, by je regularnie łamać czy przerzucają na ciebie swój nieprzetworzony ból.  Kiedy miłość do samego siebie jest żywa, jesteś w stanie uszanować potencjał drugiego człowieka, nie wchodząc jednocześnie w toksyczne relacje z pozycji „a może..”.  


Kochając siebie potrafisz mieć swój punkt widzenia, ustanawiać zdrowe granice i korzystać z siły swojego głosu – a wszystko to z wdzięcznej mocy otwartego serca. 


Kochając siebie, nie potrzebujesz zgody innych ludzi, żeby stać się wolnym, ani niczyjego pozwolenia, żeby być takim jak chcesz. 


Zamiast tego, potrzebujesz tylko czasu i przestrzeni, by zestroić się ze swoją prawdziwą esencją - dopingując, pielęgnując i akceptując swoją drogę do niezachwianej, pełnej klarowności, pewności siebie oraz działania kierowanego intuicją, które jedynie miłość może w tobie wzbudzić. Z czasem, pojawią się inni członkowie twojego duchowego plemienia, a tym co często przywołuje ich do twojej rzeczywistości jest stałość z jaką gotów jesteś wspierać siebie emocjonalnie. 


Dlatego właśnie tak ważne jest kochać siebie bardziej, nie mniej. Nie tylko wtedy, gdy jesteśmy wzburzeni emocjonalnie, ale w formie prawdziwej, codziennej praktyki, która staje się taką podstawą dla twojej duszy jak oddech jest dla ciała. I kiedy zdajesz sobie sprawę jak każde „kocham cię” jest równocześnie, na poziomie kwantowym, posłaniem błogosławieństwa światła do każdego serca, zaczynasz rozumieć, że najbardziej bezpośredni sposób uzdrowienia siebie i przekształcenia planety wydarza się w tej samej przestrzeni twojego kochającego serca.  

* * * 
Niech ten tydzień będzie dla Ciebie błogosławiony wszystkim, czego pragnie Twoje serce. Kocham Cię.


P.S.
Według Honoraty N, to będzie o wiele lżejszy czas niż ostatnio ;)



 

niedziela, 9 sierpnia 2020

Ważna wiadomość

Dojrzewamy!
A właściwie będzie ich trzy😊.  Krótkie, bo gorąco bardzo, więc lepiej nie męczyć głowy😉
i... dzień dobry, Świecie!

Po pierwsze, jeśli nie słuchasz lub nie słuchałeś jeszcze tym razem prognozy astrologicznej Honoraty N. na najbliższy tydzień, to myślę, że warto. Osobiście nie lubię słuchać osób, które straszą czy w jakiś inny sposób sieją wirusy niepokoju, lęku, itd. Natomiast Honorata Nothdurfter opisuje po prostu układy planet oraz dynamikę jaką wyrażają dane konstelacje, a także zawsze stara się wskazać jak można pozytywnie wykorzystać układy, z którymi będziemy mieć do czynienia w określonym czasie. 
Link do YT z najbliższą prognozą znajduje się TUTAJ

Po drugie, wczoraj pojawił się na YT nowy film Matta. Piszę film nie filmik, bo trwa dobre dwie godziny i wiesz co, Świecie...jest ważny. Wartościowy i bardzo na czasie. Dlatego postanowiłam go dla Ciebie przetłumaczyć i zamieścić to tłumaczenie tutaj, na blogu. To będzie taki prezent ode mnie dla Ciebie. Bo Cię kocham, bo jesteś dla mnie ważny, bo chcę mieć właśnie taki wkład w naszą wspólną podróż. 
Nie wiem czy będzie to jedna czy dwie części, zobaczymy jak mi pójdzie z pracą, ponieważ moje ciało, o ile nie jest na brzegu morza (a w tej chwili nie jest 🙂), dość uciążliwie znosi wysokie temperatury. Ale jak to mówią, I'll do my best, czyli zrobię co w mojej mocy. I już się na to cieszę! Trzymaj kciuki, Świecie kochany, bo tekst jest naprawdę ważny na ten czas. 

No i po trzecie, natknęłam się w IG na krótki tekst Jeffa Fostera. Ujął mnie swoim wysokoenergetycznym, celnym przesłaniem. Szczególnie, że bywałam swego czasu odbiorcą, ale i, niestety, zdarzało się, nadawcą zjawiska, o którym pisze. Ponieważ obecna intensywność uruchamia w nas przeróżne stany, reakcje, emocje i postawy, warto jest mieć pod ręką coś, co pomoże nam w wielu życiowych sytuacjach. 

A oto podpowiedź naszego drogiego współtowarzysza podróży, Jeffa F.