wtorek, 5 listopada 2019

Mattowy FB z 31.X.19


Oto, co Wszechświat prosił, abym przekazał:
 
Negatywne opinie na temat skutków i okoliczności są osądami przeciwko temu, co jest.
To, co może wyglądać na rozczarowanie czy odrzucenie jest tylko przekierowaniem na podróż twojej duszy. 

Z błogosławieństwem dla każdego serca.

Wszystko  dla miłości,
Matt Kahn

fot. Moanika

P.S.
Życie parę razy przekierowywało mnie "trasę szybkiego ruchu" w tej podróży. Bo jak mówi Matt, jeśli ma być szybko, MUSI być intensywnie. O pewnym ważnym przekierowaniu i spotkaniu M. Kahna piszę tutaj.

I jeszcze jedno :) - mnie Wszechświat prosi, abym zapytała Ciebie, Świecie, co dzisiaj zrobiłeś lub masz zamiar zrobić dla SIEBIE dobrego? Skorzystaj z okazji, że jest DZISIAJ i że TY tu jesteś.

Może to głębszy oddech, może pogapienie się na widok za oknem, może zauważenie dialogu wewnętrznego i rozpoznanie czy jest dla Ciebie wspierający i przyjazny czy nie. Może przytulenie kogoś drogiego albo przytulenie samego siebie ramionami, serdeczną myślą, chwilą dla siebie.

Cokolwiek zrobisz z intencją życzliwości wobec samego siebie jest aktem dojrzałości duchowej i kroplą miłości leczącą cały świat.

Kocham Cię.
M.K.

poniedziałek, 28 października 2019

Z Mattowego Fejsbuka z 25.X.


“Tak mi przykro, przepraszam” to nie wyznanie winy.

 To wypowiedzenie zbawiennych słów, których usłyszenia potrzebują inne serca, aby wyjść z ukrycia - skrywania się za napuszoną fasadą ego.
 Ego nie jest złe. Tam chowa się nasza niewinność przed spodziewanym bólem, zdradą, porzuceniem czy skrzywdzeniem. 
A my używamy potęgi z-miłowania, aby wydostać każdego z ukrycia, łącznie z nami samymi. 


Oto prawdziwa uzdrawiająca siła jaką niesie „przykro mi, przepraszam”. 

Zdjęcie z postu Matta na FB z dn.23.X.19

środa, 23 października 2019

Październikowe wieści

Mediterranean coast, fot. Moanika

Z najnowszego newslettera Matta:

Zacznę tak – to dobre wieści. Tu będzie o tym, co mówi Matt Kahn, ale okazuje się, że nie tylko on. Inni mówcy, liderzy (np. Lee Harris, Jonette Crowley) również zgodnym głosem zapowiadają przejście do bardziej pogodnej fazy naszej ewolucji. Oby, oby 😊. Z pewnością się przekonamy… 

"Dziś nie trzeba już nikomu tłumaczyć, że nie jesteśmy u progu czegoś wielkiego. To już właśnie się dzieje. 
Czasami nasze doświadczenia mogą być niejasne, zagadkowe, a nawet niekomfortowe, jednak większe dobro istniejące w każdej pojedynczej chwili odsłania zapierającą dech w piersiach różnorodność światła, którą wspólnie kreujemy jako Jedność - w wyniku każdej z naszych indywidualnych podróży."

We wrześniu Matt prowadził, dostępną dla wszystkich, audycję, „From Clarity To Embodiment” („Od klarowności do uosobienia”), gdzie podsumowywał ostatnie 10 lat określając ten czas jako okres koniecznego kształtowania mądrości i główny powód dlaczego życie wielu ludzi wydaje się być tak bardzo burzliwe. 
To tak jakby te dziesięć ostatnich lat musiało stworzyć dostatecznie dużo przestrzeni dla nadejścia i osadzenia się poszerzonej świadomości. 
Wiązało się to (i wiąże)  z wydarzeniami i sytuacjami, które poruszają silne, zniekształcone wzorce ego, zmuszają do zajęcia się nimi, aby mogły zostać uwolnione i zintegrowane w celu przygotowania miejsca jakiego potrzebuje do ucieleśnienia wyższa świadomość. 

Gdy wraz z rokiem 2020 wejdziemy w kolejny 10-letni cykl, rozwijanie większej mądrości przemieni się w poczucie zestrojenia, odpowiedzialność, równowagę, ugruntowanie i stabilność, żeby pomóc w integrowaniu nowo poszerzonej świadomości w ciałach mentalnym, emocjonalnym, fizycznym i energetycznym. Ta zmiana punktu skupienia z pewnością doprowadzi do końca obecny wymagający i wyczerpujący czas dla każdego, kto wkracza w oś czasu większej klarowności, dojrzałości, stabilności i wsparcia. Ponieważ kolejne lata będą działać jak emocjonalne, energetyczne i indywidualne żniwa całkowitego, żywego odkupienia ( a to znak, że już wkroczyliśmy i aklimatyzujemy się w rzeczywistości 5D), ostatnie miesiące bieżącego roku pomogą nam wejść w ten proces.

Co może wyjaśniać, że to jak się czujesz od jakiegoś czasu jest stanem, który, jak pisze Matt,  nazywa się „obumieraniem starego ja”.

To okres egzystencjalnej żałoby, gdzie nie opłakujesz utraty ukochanej osoby, zwierzęcia, czy członka rodziny, ale żegnasz się z nieaktualnymi liniami czasowymi i aspektami samego siebie, podczas gdy twoje nowe, piąto-wymiarowe (5D) ja przemieszcza się na pozycję prowadzenia. 

Znaki świadczące o „obumieraniu starego ja” obejmują:

  • ·         Ogólne nawarstwienie smutku, słabości fizycznej lub/i braku motywacji

  • ·         Poczucie bycia w potrzasku, bycia niewidzialnym lub/i lęk przed pozostaniem z tyłu

  • ·         Powracające fale zasmucenia, poczucia winy, opuszczenia, apatii lub znudzenia

  • ·         Wiadomo, co należy zrobić, ale nie jest się w stanie pokonać progu odkładania na później (może to nie bardzo jest napisane po polsku, ale kto tego doświadczał wie o czym mowa 😊 )

  • ·         Rozpoznanie, świadomość większej prawdy niż mają otaczający cię ludzie połączone z niezdolnością do jej swobodnego wypowiadania

  • ·         Podwyższona wrażliwość na alergie pokarmowe, częstotliwości elektromagnetyczne lub/i uwarunkowania innych ludzi

  • ·         Zwiększone fale niespokojnej, nerwowej energii, które są przetwarzane przez wzorce nadmiernej konsumpcji

  • ·         Częste chwile zapominania, roztargnienia, dezorientacji, zamętu w głowie, pomieszania

  • ·         Poczucie porażki albo uczucie bycia przytłoczonym przez lęk, martwienie się i brak poczucia wartości


Niezależnie od tego czy znajdujesz w swoim doświadczeniu jeden, kilka czy wszystkie z powyższych symptomów, mówię o tym (Matt mówi :) ), aby pomóc ci zrozumieć toczący się proces i abyś nie popadł w „domyślne ustawienie” ego sądząc, że dzieje się tak, ponieważ zrobiłeś coś złego, albo z tobą dzieje się coś złego. Niewielu ludzi ma już za sobą proces „obumierania starego ja”, natomiast coraz więcej osób doświadcza głębokiej rozpaczy, co może szybko stać się doświadczeniem egzystencjalnej ekscytacji, ponieważ twoja świadomość się otwiera i zestraja z większą kosmiczną perspektywą. 

Im mniej presji wywierasz na siebie oraz im bardziej wyważone stają się twoje wybory – to determinuje jak szybko jesteś w stanie przejść tę przemianę i wejść w rzeczywistość 5D.

Matt pisze dalej – „zapewniam cię, że niezależnie od tego jak bardzo czujesz się bezwartościowy czy jak głęboko wątpisz w swoją zdolność dokonania tych zmian, pierwsza fala wzniesienia będzie używać roku 2020 jako czasu na zapoznanie się z tym jak pracować wewnętrznie w 5D. 
 Tak jak zostałem poprowadzony przez Wszechświat, aby towarzyszyć ci w wychodzeniu z matriksa 3D oraz przedostaniu się przez emocjonalne operatory 4D, będę pomagał ci przystosować się do życia w piątym wymiarze, podczas gdy nadal linie czasowe trzeciego i czwartego wymiaru będą się rozpadać i opuszczać twoje pole energii. […] Zapewniam, że nie ma żadnych powodów do obaw, a same powody do podekscytowania, ponieważ idziesz w swoim indywidualnym tempie i pozostajesz na kursie zwycięstwa twojej własnej duszy.”

 * * *
 P.S. W najnowszej książce Matta Kahna znajdują się ćwiczenia i aktywacje, które w obecnym czasie mogą okazać się dla ciebie bardzo pomocne i wspierające. 
Wiem o tym, ponieważ tłumacząc tę książkę doświadczyłam ich działania.  

Mediterranean sunrise, fot.priv.

Wszystko naprawdę jest po to, żeby nam pomóc. Dziękuję. Kocham Cię.