środa, 15 stycznia 2020

Krótka wiadomość od Matta (i ode mnie)



fot. newsletter, 12.01.2020


Pozdrawiam cię w ten najpiękniejszy (Matt pisał w niedzielny - a dziś już środowy 😊) poranek, żeby dać ci znać, że będzie dobrze


Ze wszystkim. Nawet jeśli nie masz pojęcia, dokąd zmierzają niektóre rzeczy i jak z tego, co się dzieje może wyniknąć coś dobrego, zapewniam cię - z miłością jako naszym przewodnikiem - to wszystko jest bramą do większej rzeczywistości. 

W rzeczy samej, wszystko rozwija się dokładnie według Boskiego planu. Nawet w porządku jest mieć uczucia, którym, być może, za bardzo się boisz stawić czoła. Na pewno nigdy cię z tego powodu nie umniejszę.

Kiedy boisz się skonfrontować ze swoimi uczuciami, oznacza to po prostu, że obawiasz się być przytłoczonym przez emocje, które są trudne do odczuwania. Może takie uczucia przypominają ci o chwilach w życiu, kiedy było ci trudno, miałeś złamane serce, doświadczałeś lekceważenia, zagubienia, okrucieństwa, zdrady, czy nawet porzucenia? 

Życie jest w swej naturze tak idealne, że nawet gdy emocje zostają stłumione, Wszechświat delikatnie przybliża cię krok po kroku do wykształcenia siły i odwagi, abyś bezpośrednio zmierzył się ze swoimi uczuciami. 


Dlatego doświadczenia się powtarzają. W końcu wszyscy doskonale to zrozumiemy. 


Moim celem jest kochać i prowadzić cię przez twój proces - na każdym kroku.
Żaden twój instynkt nigdy się nie myli, jeśli tak jest dla ciebie teraz dobrze.
 
Witaj w domu, ukochana. Jesteś tu bezpieczna, taka jak jesteś.
Witaj w domu, ukochany. Jesteś tu bezpieczny, taki jak jesteś.


Wszystko dla Miłości,






P.S. Jedną z moich intencji na ten rok jest publikować regularnie, choćby niewielkie, wpisy na niniejszym blogu. Zapraszam zatem w każdy poniedziałek :) 
                                                              Moanika 

 

2 komentarze: