czwartek, 22 kwietnia 2021

Pięć pytań

 Witaj Świecie!


Dobro rozkwita na subtelne, jasne i nieoczekiwane sposoby. Fot. newsletter M.Kahn


Pomimo zimna, deszczu i czasem burzy rośliny i ptaki dobrze wiedzą, że czas na rozwój, na ruch, na od-rodzenie. 

Mój remont postępuje w swoim tempie i rytmie, a ja podążam za nim. Pamiętasz może jak pisałam TUTAJ o przeciekającym dachu? Otóż mój dom, szacowna Dama Kamienica od paru dni dumnie spogląda ku niebu w nowym pięknym nakryciu głowy - ma piękny nowy dach! A jerzyki, które na czas lęgu pomieszkiwały pod starymi krokwiami dostały nowe pachnące domki 😍 .Mam nadzieję, że je polubią i nie zmienią adresu. 

No i zajęta przeróżnymi sprawami niewiele śledziłam co też słychać u Matta, zwłaszcza, że i On nieco mniej był osobiście aktywny w social mediach. Tymczasem w niedzielę przyszedł kolejny newsletter. Zatrzymał moją uwagę. Poczułam, że tym tekstem należy się podzielić, że jest ważny.
Będziesz wiedział, Świecie, czemu, prawda?

Oto 5 pytań dla każdego z nas. Od Matta Kahna. A może od Wszechświata? Albo od Twojej duszy? Warto im się przyjrzeć...

Pisze Matt:

Rozważ proszę poniższe pytania – można to zrobić w formie kontemplacji albo pisemnego ćwiczenia – ale nie spiesz się, nie ponaglaj, odpuść chęć wyciągnięcia natychmiastowych wniosków. 
Zajęcie się tymi pytaniami, przyjrzenie się im pomaga „rozmontować” przywiązania ego. Samo ich zadawanie otwiera drogę dla pojawienia się klarowności i wglądów. Może się wydawać, że należy zgłębić czy znaleźć odpowiedź na takie pytanie, czy nawet na wszystkie pięć.

Ale nawet gdy nic takiego się nie wydarza, zauważ, że tylko poprzez rozważanie tych pytań ujawnia się w tobie większa gotowość, by stanąć wobec własnych okoliczności życia z mniejszą dozą negocjacji, krytyki czy lęku a bardziej z szacunkiem i akceptacją jako darami miłości dla tego (tej części) w tobie, który ich doświadcza.

To oznacza, że zawsze istnieją korzyści, coś dobrego do przyjęcia, niezależnie od tego czy pojawiają się natychmiast lub w późniejszym okresie, czy też w postaci bardziej znaczącej i wartościowej relacji z życiem - co może nie być doceniane przez ego, które zainteresowane jest jedynie szukaniem tych szczególnych rzeczy, których otrzymanie nigdy nie było mu przeznaczone.

 Głód ciągłego poszukiwania i presja walki o najmniejszy stopień kontroli mogą być rozumiane jako system operacyjny (działania) ego, podczas gdy zdolność do otwartego przyjmowania jest naturą duszy.

Zatem, rozważ, proszę, następujące pytania, aby przejść do rzeczywistości, w której Wszechświat wie już wszystko, czego chcesz i potrzebujesz, nawet zanim ty to wiesz, uwalniając cię od ciągłego, wyczerpującego poszukiwania, abyś mógł spokojnie pozostać świadkiem i odbiorcą nieskończonej cudownej łaski:

1. Czego Wszechświat chce dla mojego życia, co może różni się od tego, czego ja osobiście pragnę dla siebie?

2. O dokonanie jakich wyborów prosi mnie Źródło, o podjęcie jakich  decyzji,  które zmienią mnie na lepsze, jeśli nie będę tak bardzo zafiksowany na rzeczy, na które nalegam, aby się wydarzyły lub stanęły na mojej drodze?

3. Czy jestem w stanie uznać i zaakceptować podstawową różnicę między tym, czego chcę a tym, czego potrzebuję?

4. Jeśli tak, czy jestem gotów skupić się na zaspokajaniu moich potrzeb, nawet jeśli wywołuje to strach przed nie posiadaniem rzeczy, których nie mogę przestać chcieć?

5. Nawet jeśli różnica między tym, czego osobiście pragnę, a prostotą tego, czego naprawdę potrzebuję, nie jest wyraźna w mojej świadomości, to czy mogę kochać tego, który chce aby rzeczy układały się tylko w jeden konkretny sposób, tak a nie inaczej, bo jest to dla niego zastępstwem miłości, którą tylko ja mogę nauczyć się sobie ofiarować?

 

Zostawiam Cię, Świecie, z tymi pytaniami. 

Na koniec dodam tylko, że pojawił się ostatnio bardzo ciekawy wykład Matta, link umieszczam TUTAJ. Wykład jest po angielsku, ale można włączyć automatycznie generowane tłumaczenie, do czego zachęcam, bo może nie będzie to doskonałe, ale lepsze niż nic, prawda? :) 

Poza tym, nasz Przyjaciel po paru miesiącach mieszkania w Bend, w Oregonie, napisaniu tam kolejnej książki, leczeniu złamanego rozstaniem serca, przyczajeniem się przed Covidem :) i przejściu następnego etapu swojej rozwojowej przemiany przeprowadza się w przyszłym tygodniu do Portland. Wszystkiego najlepszego, Matt w kolejnym rozdziale Twojego życia! 

Bądź błogosławiony wszystkim czego pragnie Twoje serce! Ty też, Świecie. Kocham Cię.

Nie wiem, kiedy pojawię się tu znów. Gdy Życie podpowie:). Proszę, wybacz, Świecie, brak regularności. I myśl ciepło o mnie, i o tym z jaką radością tworzę w swoim życiu mój nowy DOM. Nie tylko ten fizyczny ;)

Pozostań w zdrowiu i spokoju serca. Wszystko jest dobrze. Kocham i jestem kochana. Dziękuję.


Fot. Moanika

 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza